Niestety, ja to widziałem w ostatnich sparingach, dlatego mnie krew zalała od chrzanienia Sobolewskiego o świetnie wykonanej pracy. Jedyne co się poprawiło to materiał piłkarski (bardzo - Junca a Wachowiak albo Starzyński i Vilar to kolosalna różnica).
Zastanawiam się nad czym tak pracowali z Sobolewskim, bo na pewno nie nad grą obronną, wyjściem z kontry i (o zgrozo) wydolnością. I znowu jest taktyka na hurra że albo strzelimy dopóki są siły a potem rozpaczliwie się wybronimy, albo strata punktów. I jak wiemy - statystycznie to jest zwykle strata punktów.
Przydałby się trener. W sensie - ktoś kto potrafi drużynę ustawić w różnych fazach meczu, a nie koleś który krzyknie "na nich!" i na tym się taktyka kończy... Irytuje mnie że jak zwykle powiedziano A (uzupełnienie luk w składzie sensownymi piłkarzami) ale bano się powiedzieć B (wymiana Sobolewskiego na trenera który by to poukładał ponad indywidualne umiejętności piłkarzy).