|
Ale jak wygramy w Gdyni to nagle się okaże, że brakuje 5 punktów. Tak czy nie?
To jest właśnie podejście, które nas zaprowadziło do dupy w której jesteśmy. Skoro coś wydaje się trudne to nie ma co próbować, nie ma co wierzyć, bo wyjazdy, kontuzje, kartki, sędziowie itd.
Trzeba wygrać w Gdyni żeby trudne zrobiło się łatwiejsze i tyle. A czy w to wierzę? Oczywiście, i mam nadzieję że wszyscy w klubie wierzą...
|