krysztal napisał(a):

|
Taka słaba i przestraszona jest większość rywali w tej lidze.Ile jest tych "drużyn kozaków"które będą w stanie nie zesrać się już w tunelu?ŁKS?Arka?Może Ruch i Nieciecza?Reszta już na dzień dobry robiła w kalesony przed meczem tylko my im podawaliśmy pomocną rękę w trakcie
|
Dobra dobra, bo widzę że wygrana z kandydatem do spadku już zgrzała berecik. Nikt się nie zesra w tunelu bo nie ma przed kim, Resovia też się nie zesrała. Dostaliśmy bęcki od masy frajerów w tym sezonie więc bez takich.
Wczoraj zagraliśmy taki dobry mecz za Brzęczka - dwie bramki weszły (jedna dosłownie "z dupy" - obrońcy Resovii, druga po pięknej akcji Hiszpanów), przeciwnik cisnął w drugiej połowie ale nie wcisnął, po 65 minucie praktycznie brak ofensywy i agonia poszczególnych piłkarzy, Rzeszowianie próbowali ale się nie kleiło. Nie weszło im. Tyle że dobry mecz za Brzeczka od wyłapania łomotu na jakiejś wiosce dzieli bardzo niewiele - rzut karny z dupy, Fernandez nie zaczaruje, rywalowi dla odmiany piłka zejdzie ze środka bramki. Naprawdę, przerabialiśmy to masę razy.
Mamy lepszych piłkarzy, to pewne, ale sama gra poprawiła się głównie o ich umiejętności. Problem w tym że żeby zagrać chociażby w barażach nie wystarczy wygrywać tylko jeśli mecz nam się od początku ułoży. Nie wystarczy grać w kratkę.
Pierwszy test Sobolewski zdał na 3+. Jak nie poprawi mankamentów (ciągle tych samych) to szybko poleci.