leszekm napisał(a):

|
Sobol to mógł wylecieć po rundzie jesiennej i nie powinien mieć do kogoś pretensji.
|
Dokładnie.
Przy czym ja absolutnie po tym meczu nie czuję hurraoptymizmu jak niektórzy. Tak jak napisał FraMat - gra w obronie nadal wygląda momentami źle, Resovia wbrew pozorom stworzyła sobie sporo okazji i półokazji w drugiej połowie - to że nic złego nas nie spotkało wynika z ich słabości technicznej. Lepsze drużyny spokojnie mogą coś z takich sytuacji ustrzelić.
Znowu siedliśmy w okolicach 65 minuty totalnie i gra do przodu nie istniała. Mieliśmy świetny wynik, ale gdyby trzeba było gonić? Znowu złe przygotowanie? Nie czarujmy się że mecze będziemy w 2/3 czasu wygrywać, poprzednie sezony nauczyły nas czegoś innego.
No i przede wszystkim - poprawa gry to w dużej mierze nowi piłkarze którzy zasługują na swoje miano: czyli prawdziwi skrzydłowi, prawdziwy LO, za Bashę wchodzi prawdziwy pomocnik a nie jakiś młody niezdolny. To nie jest zarzut do Sobolewskiego, po prostu dostał narzędzia. Junca a Wachowiak to przepaść, po prostu.
Mecz wlał sporo optymizmu ale ja widzę nadal te same problemy w grze zespołu. No ale przynajmniej są piłkarze którzy dają nadzieję na dobrą grę, bo praktycznie każdy nowy zostawił pozytywne wrażenie.
Kiko chyba wykonał OK robotę, czy Sobolewski czy on jako trener mają z kim pracować. Co sprawia też że nie ma już wymówek. Jak napisał Karherop - dostał wszystko o czym mógł pomarzyć, tutaj propsy dla Królewskiego. Jemu i Kiko trudno coś zarzucić, działali na wariackich papierach ale wszystko ogarnęli. Trzeba docenić ich pracę.