ciacho napisał(a):

|
O ile 1 połowa dała jakaś nadzieje, to druga zabiła ją z nawiązką. A ostatnie 20 minut to już bryndza totalna.
|
A ja to widzę dokładnie odwrotnie - właśnie druga połowa dała mi w końcu jakiś optymizm.
Pierwsza to jednak w duzej mierze przypadkowa pierwsza bramka i jedyna fajna akcja z bramą Fernandeza, ale druga to spokój, kontrola, przyzwoite zmiany i nie danie Resovii nawet pierdnąć, co nam się kompletnie nie udawało w poprzedniej rundzie i było naszym głównym problemem, przez który tracilismy mnóstwo punktów.