krysztal napisał(a):

|
Widzę,że Sobola oblazło od Kuby albo Jurka i też już zaczyna być widoczny syndrom oblężonej twierdzy.Mnóstwo osób nieprzychylnych Wiśle Kraków śmie negować zamknięcie sparingu dla niepoznaki nazwanego wspólnym treningiem z Siarką Tarnobrzeg.Mi się wydaje,że kibice zamknięcie sparingu by zrozumieli ale żeby nawet strzelców bramek nie podać i składu to już groteska
|
Miał pretensję do Siarki że się wyłamała. Ktoś mu powinien poluzować gumkę w czapeczce bo ten jego monolog na końcu z którym czekał aż ktoś zapyta o zamknięty sparing (i złośliwie nikt nie zapytał) był żenujący. Źle to się kojarzy, widać że chłop wie że jest na wylocie i szuka wrogów na zewnątrz. Dziennikarze nie są głupi, nie wystawią się na cel jego narracji o ludziach psujących atmosferę wokół klubu (zauważcie, że to nie gówniane wyniki do których się przyczynił są winne, tylko piąta kolumna chcąca zaszkodzić Wiśle) - zniszczą go po porażce.
Sobolewskiego może uratować tylko regularne punktowanie i dobra gra. Fakt że miota się jak pchła na grzebieniu jeszcze przed pierwszym meczem dobrze nie wróży.