|
Wreszcie jest ciśnienie na awans z każdej strony klubowej układanki. Więc może być nadzieja, że się uda. Dotychczas jeden fachowiec uczył się trudnej ligi, drugi nie chciał wywierać presji więc nadziei być nie mogło...
Liga jest tak przerażająco słaba, że tylko na pewności siebie, mimo indolenta na ławce wygraliśmy kilka pierwszych meczów. Teraz może być to samo, a biorąc pod uwagę, że Sobol nie bredzi już przed meczem jak to robił Brzęczek to tą pewnością możemy wygrywać seryjnie...
Trzecie miejsce i baraże u siebie to minimum. Celem musi być bezpośredni awans...
|