wolfy napisał(a):

Ach, te mityczne szczyty formy Nie można osiągnąć takiego za wcześnie bo się zmarnuje No ale jak już osiągniemy ten szczyt to rozumiem że drużyna przestanie popełniać stale te same błędy i nadziewać się na kontry wynikające z niechlujstwa, złego ustawienia i bezmyślności? Dobrze rozumiem Twój wywód? Bez szczytu formy to można się obracać dupą do strzału w polu karnym, potykać o piłkę, podawać do rywala na kontrę, samemu przeprowadzać ataki dwoma zawodnikami - ale potem cyk, szczyt formy i nagle drużyna zaczyna grać i błędy znikają.
Ty tak na serio?!
Mam gdzieś Baltę i Plewkę, po prostu oni nadają się do gry - jak widać w odróżnieniu do Muli i Sapały. Doskonale wiesz że przekręcasz bezmyślnie moje słowa bo brak Ci argumentów. Ale dobrze - napiszę jak do idioty - zawodnik który ma siły biegać przez 30 minut jest bezużyteczny na środku pomocy, już lepszy drewniak który swoje jednak wybiega. Dotarło?
Chciałbym też powiedzieć że wyjątkowo obrzydliwe są Twoje słowa o tym że z "taką kadrą" to każdy zrobi awans z palcem w dupie. Zero pokory, zero wniosków - pycha oparta nie wiadomo na czym. Niczego ostatnie lata nie nauczyły, oj niczego...
Otóż zmartwię Cię - to czy ta zbieranina okaże się cokolwiek warta zweryfikuje boisko, bez względu na to kiedy będą mieli szczyt formy muszą wygrywać mecze żeby awansować.
|
I znowu przeinaczasz, ale Od poczatku:
Szczyt formy powinien być na start ligi. I nie na 2 tygodnie przed bo to prosta droga aby na końcu ligi zabrakło pary. A to jak ważna będzie forma na końcu powinno być oczywiste. Wszakże wtedy będą baraże i rozdanie miejsc do ekstraklasy.
A odróżniasz błędy wynikające ze zmęczenia/braku szybkości/koncentracji/presji od tymi związanymi z brakami technicznymi?
Jak nogi są ciężkie to reszta nie dojedzie. Pokaż mi sytuację w lidze gdzie w dniu meczu rano drużyna wyciska na siłowni, a w przeddzień masz dwa intensywne treningi. Potem mają fruwać na boisku?
Sparing choćby z Płockiem pokazał że nie jest tak źle z poziomem drużyny więc nie wiem o jakim obracaniu dupa do strzału mówisz. Teksty z dupy by tylko odwrócić uwagę od meritum.
Ja tam wolę aby taki Sapała doszedł do formy niż forowac za niego Balte w środku. Nasz serbski drwal na zawsze pozostanie drwalem. A gość który ma smykałkę do gry w końcu dojdzie do formy. Tym bardziej że to jeszcze nie emeryt.
Przecież pisałem że awans oceniam na 50/50, o jakim znowu palcem w dupie mówisz? O jakim braku pokory?
Baraże to obowiązek. Z takim budżetem, z taką kadra to będzie kompromitacja. Na awans jednak w naszej sytuacji musi się złożyć dziesiątki czynników łącznie z fartem czy sędziowaniu w decydującym meczu barażowym.
Na awans bezpośrednio nie wierzę, nie z taką strata punktowa i nie mając 8 drużyn do przeskoczenia.