Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91451
Stary 30.01.2023, 11:56
A to takie gadanie z PRLu chyba. Szczyt formy to mogą sobie robić zawodnicy w sportach indywidualnych gdzie każdy ułamek szybkości, siły czy zwinności może dać medal na docelowej imprezie, ludzie, którzy własnie mają docelową imprezę w danej części roku, no może ewentualnie na najwyższym poziomie piłkarze grający o finał LM itd.

Tak na logikę, po co robić szczyt formy na np maj, skoro tak samo ważne jest aby wygrywać w lutym czy marcu? No chyba, ze da się zrobić szczyt formy na całą rundę, odpocząć w wakację i znowu mieć szczyt formy na rundę jesienną. To niezły szczyt formy co pół roku, na pół roku hehe

Kopacze po prostu trenują, mają za....... na obozie i mają być po prostu świeży na ligę. Tam się nie liczy czy on przebiegnie minimalnie szybciej czy trochę więcej metrów w meczu. Także on szczytu formy nie musi mieć. On ma nie być zajechany, żeby mógł biegać na te swoje 80-100% co 3-7 dni i tyle.
Technicznie też ma mieć szczyt formy? No albo umie kopać prosto, albo nie umie. I albo będzie umiał cąły sezon kopać prosto, albo nie.

Sporty drużynowe są o tyle "łatwiejsze", że jak jeden kopacz rzeczywiście ma spadek formy, bo psycha siadła, bo problemy w rodzinie itp bo za dużo balował, bo olał treningi, to go może zastąpić inny. Więc to siłowanie się na jakieś szczyty formy 20-40 chłopów jednocześnie na pół sezonu to jest śmieszne.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując