|
Ach te mityczne obozy przygotowawcze i szykowanie szczytu formy na ligę którego nie udaje się nikomu przygotować od kilkunastu lat.Skorża olał Levadie bo szczyt formy miał przyjść na kolejne fazy kwalifikacji,z Kasperczakiem i Qarabachem było chyba tak samo.Byli też tacy którzy szykowali formę na rundę finałową bo po co było się przejmować tą zasadniczą.Gdy w poważnych ligach robią sobie 2 tygodnie przerwy,nasi szykują szczyt formy.
|