Ale to jest mocno nienormalna sytuacja. Zwłaszcza że klub nie ma czasu na takie zabawy, poprzednia runda była katastrofalna pod względem punktowania (również przez kretyńskie eksperymenty Sobolewskiego z piątką obrońców, składem z PP etc.).
A tu widzę że nadal to samo podejście - mamy czas, nasza młodzież jest super - tylko trzeba dać jej szansę, będziemy grać ładną techniczną piłkę z Dudą na kierownicy... Tylko Austryjacy popsuli zabawę transmitując ten cyrk i wszyscy zainteresowani mogli zobaczyć że nic się nie zmieniło. Nadal te same błędy popełniane przez tych samych kopaczy i całkowita pewność że za chwile się wszystko posypie. Basha podający do rywali, rzut rożny zakończony groźną kontrą (Szywacz wywrócił się na piłce), Moltenis odwracający się plecami do strzału na linii pola karnego, jednoosobowe kontry zakończone stratą.
Brak jakiejkolwiek poprawy gry. Ale Sobolewski jest dumny z wykonanej pracy. Tyle że on już dawno nie powinien tu pracować...