|
Zatrudnienie Ferdynanda Kiepskiego, tzn. Fernando Santosa nie napawa mnie optymizmem.
Już ubiegłoroczne Mistrzostwa Świata zakończyły się klęską Portugalii. Mieli najlepszy skład w historii, a mimo to nie zachwycili.
Posiadali niesamowity potencjał - połączenie młodych (Ramos, Leao, Felix, Diogo Costa, itp.) z ogranymi gwiazdami (Dias, Cancelo, Bruno, Bernardo) + duet CR7 i Pepe.
Mieli wszystko, aby zostać Mistrzem Świata.
Zawiedli.
Santos jedzie cały czas na ME z 2016 r. Pamiętamy, dzięki komu awansował do fazy półfinałowej. Brawo Jakub!
Mieli wtedy dużo szczęścia, bo styl nie zachwycał.
Trzy kolejne wielkie imprezy zakończyły się porażkami, bo jednak Portugalia miała o wiele większy potencjał.
Dla mnie to może być casus dziadka Beenhakkera.
Pamiętamy jego wyczyny na ME 2008, a eMŚ 2010 to była największa żenada w XXI wieku pod względem sportowym.
Lato powinien go wcześniej wywalić i to dyscyplinarnie.
Beenhakker miał już duże znamiona Alzheimera, o wszystkim decydował w rzeczywistości handlarz truskawkami Jan de Zeeuw.
Walki były na początku dziennym. Uprzywilejowani menedżerowie robili co chcieli. Gwiazdy ówczesnej Wisły nie grały, a one powinny stanowić trzon kadry na ME 2008.
Praktycznie nikogo nie było z prawdziwych piłkarzy Wisły, a powoływał Kokoszkę czy Łobodzińskiego.
Alzheimer.
Te brednie o chatkach z drewna.
Bez komentarza.
Beenhakker z de Zeeuwem ładnie nas orznęli na pieniądzach.
Tu może być podobnie. Wypalony Ferdynand dostał kontrakt gwiazdorski, aż jestem w szoku. Pytanie, kto mu takie zarobki będzie gwarantował w rzeczywistości.
Tylko przychodzi jedna osoba na myśl - Daniel z Pcimia.
Santos ma łatwe zadanie, bo jednak systemy eliminacyjne i finałowe są o wiele łatwiejsze.
Awans z grupy na Euro to żadne osiągnięcie, a Ferdynand za takie coś zarobi kilka mln euro.
Kwota robi wrażenie.
Z Portugalią nie umiał wykorzystać potencjału na ostatnich trzech wielkich turniejach.
Finalnie, najbardziej prawdopodobne jest to, że on osiągnie tylko to, co każdy Probierz, czy inny Urban by osiągnął, ale za kilka mln euro więcej.
W cudowną przemianę nie wierzę.
Zadanie ma łatwe.
Pierwszy test to grupa ME 2024, choć już jeden gwiazdor z Portugalii tego nie zdał, a wcześniej wielki Holender.
|