Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28084
Stary 22.01.2023, 01:47
Karherop napisał(a):Wyświetl post
To jest nawet zabawne że bardziej kogoś obchodzą zarobki gościa który brał udział w 14 z 24 bramek w 1 lidze, ale jednocześnie broni się gościa który zarabiał 3/4 tego i dał jedna asystę.

Nie mówiąc już o tych gwiazdorskich kontraktach Młyńskiego, Balty czy Colleya.

No i nawet złego słowa nie powie się o Ondraszku czy Urydze którzy się leczą a kasują razem więcej niż Fernandez.
A mnie nie dziwi. Hugi był herosem forum, naszym najlepszym piłkarzem - do czasu aż zaczął grać. Trochę głupio po tym wszystkim z nim jechać.

Dla odmiany nasz najlepszy piłkarz ofensywny - prawie 3/5 naszych bramek mamy dzięki niemu - zapewne jechanie po nim daje jakąś chorobliwą radość? Nie wiem, są tu ludzie stawiający między nimi znak równości, chyba tylko żeby obronić tą linię że Hugi nie grając nas nie zbawił (mimo że zarówno przegląd jego gry jak i statystyki pokazują że jest do dupy i generalnie ma wywalone).

Z transferów Pasiecznego tylko Fernandez nie okazał się kompromitacją. Dla mnie osobiście największym rozczarowaniem jest Colley - po wypowiedziach dziennikarzy będących na codzień z Wisłą regularnie wyśmiewających kibiców pultających się o Dora, jak i z nędzy sparingowej w jego wykonaniu podejrzewałem że nic niego nie będzie. Mimo wszystko wydaje mi się że bardziej nie może niż nie chce. Chłop próbował szarpać, kiwać, ale pierwszoligowcy gasili go jak peta. Fascynujące pytanie - na jakiej podstawie go tu ściągneliśmy?
Colley - wszystkie interwencje na ryzyku, za duża wiara we własne umiejętności, masa kontr po jego podaniach, nie trzymanie formacji - taki opis pasowałby może do juniora, nie kogoś kto miał być naszym najlepszym stoperem. Skrobański ma lepiej poukładane w głowie niż on.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.01.2023 o godz. 17:25.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując