LucjuszWielki napisał(a):

Przed wiecznym potępieniem Colleya uratował bramkarz w meczu derbowym (2 lub 3 razy).
Colley dzięki za solidne przyłożenie się do spadku i masę sprokurowanych wolnych w obrębie 16tego metra.
Padliniarzu, drewniaku niegodny podania ręki, goń się jak najdalej czytać ponad pół roku 3 strony książki motywacyjnej na zmianę z islamem (jak ktoś nie wie o co chodzi to polecam wywiad)- dla mieronot przykładających się do upadku klubu nie ma szacunku, to nie piłkarz Wisły, to WKŁAD tfu tfu oby nigdy więcej takich miernot.
Moltenis>>Colley
|
O co chodzi? Jak już sie od czegoś odnosisz to chociaz napisz do czego. Nie każdy siedzi cały dzień na TT/fejsie/insta.