|
Tak w sumie a logikę to jak się ściąga 10 zawodników co okienko, to duże prawdopodobieństwo, że akurat któryś trafi jakaś dłuższą kontuzję, tak samo jak się ma kadrę 30 kilku osobową, to też im więcej kopaczów to statystycznie więcej będzie kontuzjowanych - to tak pół żartem pół serio ale sporo racji w tym jest.
Do tego mamy graczy starych, po kontuzjach, często niegrających jakiś czas. Jak się do tego doda nasz sztab medyczny to powstaje mieszanka wybuchowa
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|