Karherop napisał(a):

Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że dla kibiców zawsze najlepsi są piłkarze ktorzy nie grają.
A czemu tak jest? Nie wiem, ale się domyślam.
PS. Pewnie to na wyrost, ale po dzisiejszym meczu zostawionym Starzyńskiego w drużynie na wiosnę.
Nawet jak ściągniemy jeszcze skrzydłowego to i tak konkurencja jest żadna na skrzydle.
Mula i długo długo nikt. Na zmianę Młyński. Reszta i tak na wylocie.
|
Ja rozumiem że po takiej nagonce na Brzęczka trudno przyznać że Hugi jednak jest do dupy i gdyby grał to by nic nie zmienił - tak to sobie przynajmniej tłumaczę. Ogólnie - przygody naszych asów w pierwszej lidze pokazują że spadek nie był przypadkowy.
Po to ściągamy Hiszpanów żeby byli lepsi niż nasze mupety. Starzyńskiego i Młyńskiego zostawimy pewnie z konieczności - ktoś musi na ławce siedzieć. Nie obiecuję sobie po nich wiele, ale nie ściągniemy jeszcze trzech skrzydłowych a "dawanie szans" kolejnym wynalazkom z CLJ jest bez sensu. Oby obaj byli tylko alternatywą, oby wnioski ze "stawiania na młodych" zostały wyciągnięte.
W poprzedniej rundzie nie mieliśmy skrzydłowych (może Pereira, gdyby był zdrowy), Fernandez i Rodado musieli robić coś z niczego. De facto graliśmy w ataku w dziewięciu, bo pożytek ze skrzydeł był żadny. Często zresztą atak na ich stracie albo złym strzale/dośrodkowaniu się kończył.
EDIT: w sparingu z Płockiem Duda miał udzial w akcjach bramkowych w drugiej połowie. Może jest nadzieja że młodzi grając przy piłkarzach którym piłka nie przeszkadza będą lepiej wyglądać?