wolfy napisał(a):

No właśnie nie wiem na czym polega fenomen popularności Hugiego na tym forum. Ani nie gra efektownie, ani punktów nie robi, dryblingu nie ma, szybkości nie ma, strzału nie ma - czasem tylko dobrze dośrodkuje. To już wspomniany Młyński wygląda lepiej, co nie znaczy że dobrze.
Co do oceny Fernandeza, to nawet meczy nie trzeba oglądać, wystarczy skróty. Albo chociaż do statystyk zajrzeć. Generalnie - drużyna mu nie pomaga, a ten mimo wszystko robi liczby.
Jeden gol na 500 minut i 10 w 1084. Faktycznie - nie do ogarnięcia.
|
Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że dla kibiców zawsze najlepsi są piłkarze ktorzy nie grają.
A czemu tak jest? Nie wiem, ale się domyślam.
PS. Pewnie to na wyrost, ale po dzisiejszym meczu zostawionym Starzyńskiego w drużynie na wiosnę.
Nawet jak ściągniemy jeszcze skrzydłowego to i tak konkurencja jest żadna na skrzydle.
Mula i długo długo nikt. Na zmianę Młyński. Reszta i tak na wylocie.