tas de fleia napisał(a):

|
Co do zasady - zgoda. Ale z Młynkiem to bez przesady, to jest jeden z gorszych "skrzydłowych" Jakich pamiętam w Wiśle. Choć oczywiście Hugi wiele wyżej by nie był.
|
Młyński jest do dupy, pełna zgoda, ale statystyki ma jak Hugi: gol na 500 minut gry

I ma lepszy strzał (moim zdaniem).
Jeżeli mamy realnie powalczyć o awans, to ich miejsce jest na trybunach. Żaden z naszych skrzydłowych z poprzedniej rundy ani nie strzela, ani nie wypracowuje sytuacji kolegom - osobiście jakiekolwiek nadzieje pokładałem tylko w Pereirze bo widać było że ma umiejętności, ale za krótko grał żeby mieć pewność.
Królewski ma rację - najbardziej potrzeba nam skrzydłowych, chociaż stoper też by się przydał itp itd.