Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 07.01.2023, 18:08
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Gracze tacy jak Pereira to niestety w przypadku Wisły w obecnym kształcie jedna z niewielu opcji na sprowadzenie piłkarza, który potrafi prosto kopnąć w piłkę. To, że są oni wiekowi i często po ciężkich kontuzjach, to niestety ryzyko, które od czasu do czasu musimy podjąć.
Kluczowe w tej wypowiedzi jest "od czasu do czasu". Gdyby kadra była budowana na takich transferach "od czasu do czasu" i dywersyfikowaniu wynikającego z tego ryzyka, pewnie nie byłoby o co się czepiać.

Problem polegał na tym, że my z "od czasu do czasu" przeszliśmy do tego punktu, w którym takie transfery stały się normą (obok "stawiania na młodzież"). Dzięki temu zbudowaliśmy kadrę, w której o obrazie drużyny świadczą tacy właśnie piłkarze, którzy potrafią prosto kopnąć w piłkę, ale gotowi do gry są średnio raz na cztery spotkania, z czego i tak na trzy mecze, w których występują, ze dwa to wprowadzanie do gry po kontuzji, a tylko jeden to mecz, w którym można ich liczyć za pełnoprawnych piłkarzy. W międzyczasie o sile zespołu decydują natomiast piłkarze młodzieżowi albo nawet juniorzy.

Konsekwencje takiego budowania drużyny są oczywiste i widać je zarówno po tabeli (i w poprzednim sezonie, i w tym), jak i po budżecie (deficytowym i w poprzednim sezonie, i w tym). Co z tego, że zatrudniamy za duże pieniądze piłkarzy, którzy mogliby dać dużo, skoro to, ile im płacimy nijak nie przekłada się na to, co oni są w stanie dać na boisku. Przepalamy pieniądze na wizję tego, co dany gracz mógłby dać, tylko rzadko kiedy jest w stanie.

Zwłaszcza że sami sobie nie pomagamy utrzymując przy takiej strukturze słabą kadrę medyczno-fizjoterapeutyczną.

Ktoś kiedyś powinien napisać pracę naukową na temat tego, jak w Wiśle "książkowo" pokazywali, jak... nie budować kadry.
Odpowiedz cytując