|
WSH wyj..ło Wisłę bez mydła i trochę tak samo zrobiło trio. Wiele gadek o transparentności, legendach Wisły, ratowaniu i w sumie z tego ratowania wyszło tyle, że istniejemy ale z takim samym długiem i w I lidze, transparentności nie było, przez klub przewinęło się stado pajaców, głównie z rodziny, nie wiem co oni robili i za co byli odpowiedzialni... Były układy i układziki i wygląda to tak jak zabawa klubem, dla własnych korzyści czy ambicji, bawienie się jak w football managerze
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|