LucjuszWielki napisał(a):

|
Sprawa jest prosta, KOALIK od dawna (albo od zawsze) nie ma granic w upodlaniu osób, które chcą dobrze dla klubu, ale póki co im nie wyszło. Mowa tutaj przede wszystkim o godności, z której KOALIK w bezczelny sposób odziera. Przecież on kilkakrotnie więcej obelg wylał na osoby, które oddały się klubowi, niż na zakompleksionych parchów.
|
Nie mniej jednak nie można mu odmówić racji, bo jak mawia stare polskie porzekadło "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane". Czasem chęci to nie wszystko...