stary dziad napisał(a):

Tylko że nam zależy aby tego króla ubrać w jakiś strój (czyli pociągnąć Wisłę w górę) a jemu aby z tego nagiego króla jeszcze zedrzeć skórę ( czytaj: doprowadzić Wisłę do okręgówki)
Przykład?
Normalna dyskusja na temat zatrudnienia Kiko wygląda tak - jest to obarczone ryzykiem , są przesłanki że to może się udać ale realnie to się okaże. Niemniej decyzja wydaje się być do przyjęcia.
U niego - skompromitowany Kikuś ...
|
Misiu kolorowy, Koalik często wyolbrzymia, przejaskrawia natomiast większość jego tez ma potwierdzenie w rzeczywistości czy Ci się to podoba czy nie. Pasiatym bym go raczej nie nazwał.
Ty z kolei jesteś na drugim biegunie - cokolwiek, ktokolwiek podrzuci Ci na kanwie kibicowsko-heroicznego podejścia łykasz jak pelikan.
Ergo - Ty ubierasz gówno w sreberko, Koalik to gówno rozmazuje po naszych ekranach. Co jest lepsze - chyba nie ciężko wybrać.