KOALIK napisał(a):

Po tym, co Kikuś wyprawiał jako ,,trener" Wisły jestem w szoku, że go ponownie zatrudniono.
Obrzydził kompletnie Wisłę swoim antyfutbolem.
Dobrze, że miał Carlitosa, ale to była żenada.
Do czasu zatrudnienia wujka Jurka był zdecydowanie największym pośmiewiskiem trenerskim.
Może jako wyszukujący sprawdzi się lepiej, ale przypominam po raz kolejny, że obok Carlitosa było wielu tych, którzy nie sprawdziło, w konsekwencji już podczas nominacji Carrillo zawalili sezon.
Powinny być puchary, skończyło się źle.
|
mam inne zdanie , dla mnie to był najlepszy okres od maaskanta byl entuzjazm i radość z gry , no i slynne kiko time, nawet jak przegrywalismy , mozna bylo byc spokojnym ze w końcówce coś strzelimy