Drozd napisał(a):

No chyba sobie jaja robisz... Piłkarz jest od grania i słuchania trenera a wygrywa czy przegrywa drużyna, a nie Kuba Boguski czy Kmiecik. W Poznaniu wygraliśmy bardziej dzięki Lisowi niż Kubie. A przede wszystkim dzięki temu że zawodnicy wdrożyli plan trenera była drużyna i było trochę szczęścia.
Tak było z różnym efektem punktowym do dania dupy w Bielsku, od tego czasu do dzisiaj nie ma drużyny tylko 11 w takich samych koszulkach. Dlatego jesteśmy na 10 miejscu w pierwszej lidze.
Gratulacje dla ratownika, właściciela, piłkarza i niewiele brakuje, że grabarza w jednym...
ps. Oglądnij sobie pierwszą bramkę w Bielsku to zobaczysz kto dał dupy, zawodnicy czy trener...
|
W takim wypadku proszę mu liczyć zawrotne 1.11 pkt na mecz a nie 1.64. W końcu wygrywa i przegrywa drużyna.
Dziękuję.
Ps. Wygraliśmy dzięki Lisowi to brzmi jakby zaliczył asystę lub bramkę