FraMat napisał(a):

Chciałbym, żeby ci, którzy dzisiaj tak jadą po Hyballi (zresztą robili tak wcześniej) przyznali, czy w ogóle widzieli go osobiście, czy tezy o jego psychicznych problemach powtarzają jak papugi po propagandzie Kuby.
Bo, moim zdaniem, pisanie dzisiaj "fakt, a nie opinia" bez jakiegokolwiek dowodu na kontakt z Hyballą i na osobiste z nim doświadczenie (nie mówię o badaniach psy) jest tylko kłapaniem papugi, która powtarza to, czego ją ktoś nauczył.
|
HAHA Dobra odklejka.... DOBRZE, ZE NIGDZIE INDZIEJ HYBALLA nie powtarzał swoich zachować

To spisek, Kuby macki sięgają nawet Danii
Ps: Peter Hyballa prywatnie był spoko

(kto ma wiedzieć ten wie

)