|
Tym gorzej dla nas, że Hyballa był chory psychicznie. Bo skoro był, to trzeba było go wywalić za to, powiedzieć jak sprawa wygląda, że gościu odwala jakieś cyrki. A nie samemu zacząć tworzyć większe cyrki. I nie chodzi o to, że Hyballa miał w Wiśle zostać i był cudowny, tylko o to jak go zwalniano, co zrobiono wokół tego.
I w sumie do dzisiaj nie wiemy nic. Nikt nic nie powiedział o nim, nie odsłonił kulisów, to też jest dziwne.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|