|
Wszystko fajnie, tylko ja bym wyhamował z tym Hyballa. Ciągle mówienie, że to to był trener, zachodnie standardy, etc. No to popatrzcie jak te zachodnie standardy sprawdziły się w dalszej przygodzie po Wiśle, zamiast opowiadać jakieś bajki. Co nie zmienia faktu że sama sytuacja oczywiście była niezdrowa, ale nie twórzmy historii na potrzebę chwili. Tacy jak Hyballa że swoimi standardami to prędzej skończą w psychiatryku albo obok przedstawicieli poprzedniej GTW niż w dobrym klubie robiąc dobra robotę.
|