|
Sposób zwalniania Hyballi - kopanie pod nim dołków przez pikarza Błaszczykowskiego, po to żeby właściciel Błaszczykowski z prezesem Blaszczykowskim i spółką mogli zwolnić Hyballę. Obrażanie się na Hyballę, teksty w gazetach o Hyballi (to pewnie ten sam kret kazał pisać i wynosił informację, o którym na konferencji Jaro czy tam Tomek wspominał, że wyciekły info do mediów z zebrania w wąskim gronie zarządzających Wisłą). Robienie cieszynki z legendami Wisły. Po prostu, rozpierdalanie atmosfery w imię własnego ego i własnych interesów, kosztem Wisły, która się odbudowywała i ciągle walczyła o utrzymanie w ekstraklasie.
To wszystko było pierwszym sygnałem co się w Wiśle dzieje i jaki jest Kuba w roli zarządzającego. A prawda jest taka, że w tej roli jest małym i że tak powiem podłym człowiekiem. Co już udowodnił później cały ciąg zdarzen, wywalanie i obrażanie się na Obidzińskiego, obrażanie się na Bońka, na media, na cały świat, a w tym roku już kopanie dołków pod Jarkiem i Tomkiem.
Kuba eliminuje wszystkich jak smieci bo nikt się na niczym nie zna. Chyba, że jest z rodziny to może zostać w Wiśle, a jak odchodzi to ze względu na dziwny splot zdarzeń, bo przecież swoją pracę wykonywał świetnie i żadnej krytyki wobec takich osób nie ma.
Przykładowy Obidziński był zły bo zajebał sprawę z Buksą i miastem. Wuja był dobry bo spadł z Wisłą z bilansem 1-15, dlatego w nagrodę za świetnie wykonaną pracę dostał jeszcze więcej możliwości, stanowisk w Wiśle i zaczął odpowiadać za ten projekt w sumie sam w 100%. To jest taka parodia, ze aż dziw, że jeszcze ktoś w takie cyrki wierzy.
Gdyby Kuba był normalny i robił cokolwiek dobrego, to nie byłoby tych wszystkich sytuacja z wymienionymi osobami, a model prowadzenia Wisły nie zmieniał by się co 2 miesiące. No ale jest jak jest. Ciekawe dokąd takie podejście Wisłę doprowadzi i kiedy ci najwięksi fanatycy się obudzą, bo jak widać ciągle mało.
A jak się kilka słów prawdy napisze to są odbijane piłeczki, że Obidziński to czyiś bożek, że Hyballa jest chory psychicznie i dlatego tak wyszło itp.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|