Cytat:
|
Dlatego siedzi cicho, bo on jest przekonany tak jak Brzęczek że wszystko zrobił rewelacyjnie. Mentalnie sytuacja go przerasta. To co powiedział Obi. Wydawało się że klub wyszedł na prostą i familia liczyła na splendor, a tu się okazało że nawet samograja można spieprzyć szybciutko. Jak się ma poprzewracane w głowie...
|
Na szybko ten wywiad sluchalem, tam nawet była opcja że jakiegoś ekonomistę z Wawy czy skąd - z towarzystwa pozakrakowskiego tak czy siak - pogonili bo nie był związny wczesniej z Wisłą. Załatwił Obi innego, Wiślaka z Wisłą w sercu. Czyli tam już na początku był taki poziom abstrakcji w budowaniu klubu na legendach i Wiślakach, że nawet ekonomistów doradców szukali "swoich". No ale jak Obiego zwolnili to i tego Wiślaka ekonomistę pogonili bo to znajomy Obiego był więc donosił mu co się w klubie dzieje
Cytat:
|
Kuba chce dobrze.., dla siebie i swoich to na pewno, ale co do Wisły to hmm.
|
Myślę, że serio chce dobrze, tak samo jak Dawid i Jurek. Tylko to jest takie towarzystwo z tak zjebanymi charakterami, że to nie ma prawa wyjść. Przecież Kuba nie ma sobie nic do zarzucenia, Dawid nie miał i Wuja nie ma. Zrobili taki cyrk, taki nepotyzm i taką klapę wynikowo-finansowo-organizacyjną i w sumie każdy z nich powie jak Wuja "odwaliliśmy kawał dobrej roboty". To jest dramat, że ci ludzie myślą, że jak chodzą do roboty i coś robią to znaczy, że to jest świetne, niezależnie od wyników.
Niestety, nie ma dobrej gry, transferów, wyników, kasy, jest spadek, długi, słabe perspektywy = zmarnowane, tragiczne 4 lata. I to jest zasługa w 99% Kuby-Dawida-Wuja bo to oni przejęli zarządzanie Wisłą na długi czas i to z nimi na pokładzie wszystko zaczęło się już konkretnie walić.
No ale co tam, największy nieudacznik i mem w Polsce, Jurek Brzęczek uważa, że wszystko było robione dobrze.