Wyświetl pojedynczy post
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91155
Stary 08.12.2022, 20:25
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
ad.1
Niestety ale niektórych presja miażdży , szczególnie ta wytwarzana we własnej głowie. Po prostu , ze względu na taki a nie inny "genius loci" jaki panuje na R22, ich psychika siada. A potem idą w świat, do innych klubów i nagle okazuje się że grać jednak umieją.

ad.2
zgadzam się z Twoim rozwinięciem aczkolwiek co ma do przepłaconych kontraktów ostatni argument czyli "rodzina na swoim"?

ad.3
Twierdzę że jednak nie grają z "przymusu" ale wskutek polityki "wylansujmy i zaróbmy". Wszystko fajnie tylko akurat nam to zupełnie nie wychodzi. Do wczorajszej listy dołożę takie nazwiska jak Gruszkowski , Wachowiak, Szot, Talar, Niewiadomski, Sobol .Z pełnym szacunkiem do nich, po co nam oni ? No i jeszcze o tych co odeszli- Szota i Olek B.. Zarobili my na nich kupę kasy

A nam potrzeba więcej Łasickich i Jarochów.
Szczerze to nie kupuje całej gadki o presji - w miażdżącej większości piłkarze to raczej średnio inteligentni ludzie, którym kopanie piłki dało sposób na życie na jakieś 10-15 lat. To czy kibice cisną, wyśmiewają w internecie, czy czasami na Szewskiej usłyszą parę cierpkich słów - dynda im i powiewa. Dla nas, kibiców Wisły - jak to ładnie nazwałeś - Genius Loci R22 jest unikalne, wyjątkowe, wywierające "presje". Tyle, że to samo powiedzą kibice w Warszawie, Zabrzu, Łodzi, Chorzowie itd. Kwestia tego, że w innych miejscach niektórzy, bo to też nie jest reguła, nasi byli piłkarze odpalają jest bardziej zależne od tego jakiego mają szefa(trenera), a nie od "presji".


Z rodziny na swoim wynika zatrudnianie niekompetentnych, niedoświadczonych i naiwnych "specjalistów", którzy potem rozdają kontrakty jak cukierki.

Co do młodych zgoda - acz całkowicie miarodajne byłoby to wtedy, gdyby nie plaga kontuzji. Nie jestem przekonany, czy Wujek byłby taki kozak ze stawianiem na młodych, gdyby bo do tego sytuacja nie przymusiła.
Odpowiedz cytując