Nie od dziś wiadomo, że Hiszpanie z niższych lig są tani jak barszcz, na pewno tańsi od naszych rodzimych zawodników z esy czy z 1 ligi. Stąd pewnie pomysł o zatrudnieniu Kiko, bo liczą że znowu ściągnie nam perełki pokroju Llonch czy Carlitos czy Imaz

Oby się udało!