|
Na pewno nie była to decyzja powodowana desperacją, rozmawiano też z innym kandydatem. Czy to wypali? Nie wiem, na pewno oko do zawodników Kiko ma. Gdyby miał tu przyjść jako trener, byłbym na nie. Jak dyrektor sportowy, człowiek który ma nam "na już" ściągnąć zawodników będących wzmocnieniem naszej kadry? Chyba, mimo braku doświadczenia na takim stanowisku, byłbym na tak.
|