WiateritoTSW napisał(a):

|
Czy jestem jedyny zadowolony z tego co ta repra osiągnęła na tych MŚ? Ktos na powaznie wymagal awansu do Ćwf. po meczu z Francją?
|
Nie wymagałem awansu z Francją. Tylko paradoksalnie po tym co zagraliśmy z żabojadami mam wrażenie, że zrobienie pierwszego miejsca w grupie przy potknięciu Argentyńców z Saudami było jak najbardziej realne. Oczywiście przy innej grze niż to michniewiczowe gówno. A wtedy mając w drabince Australijczyków i Holendrów nie widziałbym przeszkód, żeby pomyśleć o strefie medalowej.
Cytat:
|
Zmarnowaliśmy ten czas, mogliśmy więcej osiągnąć - kompromitacja na ME 2012, brak MŚ 2014, sukces na ME 2016, ale mogło być więcej, kompromitacja na MŚ 2018 i ME 2021 + kompromitacja pod względem gry na MŚ 2022.
|
Wyjebali Nawałkę, bo Lewy chciał zmiany stylu gry na Mundial. No to Adam go zmienił i zapłacił za to posadą. Wróciliśmy do pragmatycznej gry z Brzęczkiem, który zrobił wszystkie sportowe cele przed nim postawione, ale Lewy chciał zmiany stylu, więc go wyjebali. Teraz Michniewicz zrobił awans ma Mundial i wyszedł z grupy, ale Lewy chce zmiany stylu, więc go wyjebią. Dołóżmy do tego dziennikarsko - menadżerskie bagno jakim jest środowisko pracy selekcjonera Polski i człowiek przestaje się dziwić, że taki Sousa stąd spierd0lił. I żeby było jasne. Nie twierdzę, że którykolwiek selekcjoner przez ostatnie sześć lat był właściwą osobą na właściwym miejscu, ale miotamy się z tą reprą jak pojebani. Brakuje mi w tym wszystkim jakiegoś merytorycznego zastanowienia się nad tym co możemy, a czego nie i kogo potrzebujemy, żeby wyciągnąć z tego materiału ludzkiego optimum. Zamiast takiej spokojnej refleksji mamy permanentny burdel zafundowany przez zawodników, interesy menedżerów oraz sympatie, antypatie i również interesy środowiska dziennikarskiego. Gdzieś tam jeszcze spokojnie można wcisnąć do tego kumoterstwo w środowisku "działaczy".