Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
ostatnio był jeden , pokazał gdzie ma umowe z nami ...
|
Ale zremisował z Anglią i Hiszpanią próbując nauczyć nas gry w piłkę. Jednak postawa drużyny i przypuszczam inne okoliczności spowodowały że położył lagę na naszym grajdole. A nagonka medialna na niego trwa do dzisiaj, powtarza się przypadek Hyballi. Chłop zrobił awans na kolejkę przed końcem to kopacze dopuściły Węgry żeby udać pożywkę pismakom...
I znowu mamy "swojego" który zna nasze miejsce w szeregu i 0:2 z Argentyną to dla niego i reszty bandy PMS niebywały sukces. Co z tego że wszyscy w koło rzygają na takie sukcesy. A cały świat się z nas nabija... I ma rację.