WiateritoTSW napisał(a):

|
Dla tych co nie widzą nic złego w sposobie w jaki awansowaliśmy i cieszą się z wyniku, a styl mają gdzieś: Spokojnie, w niedzielę narracja się zmieni. Bo z takim stylem to my z Francją korzystnego wyniku nie osiągniemy, choćby nie wiem co. No chyba, że 711 coś zmieni, ale jedyne moim zdaniem co się zmieni, to Milik za Świderskiego.
|
Problem jest zupełnie inny.
Ludzie nie potrafią zrozumieć, że system nie jest zero-jedynkowy. Można na ten przykład cieszyć się z wyniku i nie cieszyć ze stylu. Ale dopuszczenie takiej konfiguracji u niektórych rozwaliłoby system operacyjny
Chłopaki zagrali to, co im kazał trener. Trener kazał im grać idiotycznym systemem, do którego nie mamy ludzi. A mimo wszystko jakimś cudem awansowali realizując zadania nałożone przez trenera, jakby one nie współgrały z tym, do czego się nadają i co chcieliby grać. Można je...chać po trenerze, ale nie widzę powodu do jechania po piłkarzach, którzy zrealizowali to, co kazał im grać trener, część pewnie wbrew sobie i swojej wizji tego sportu.