|
Po co w ogóle grał wczoraj Lewandowski?
Też mógłbym całe spotkanie przestać na połowie Argentyny. Może nawet bym się przespał.
Tu nie chodzi o to, że Argentyna grała tak kosmiczny futbol, że nie dało się przeprowadzić żadnego sensownego ataku czy zdominować środka.
Takie było założenie - stoimy w okopach i czekamy.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|