Jaroo1 napisał(a):

Nie gadaj bo o ile totalny piach był grany z Meksykiem, to z Arabią, szczególnie w drugiej połowie nie było źle. Jakbyśmy nie grali to jeśli będą wyniki i jakieś sytuacje bramkowe w meczu to to będzie pełny sukces. Mecz z Meksykiem męczył ale nawet mimo, że nie gramy jak wirtuozi to z Arabią było fajnie bo były bramki, słupki, poprzeczki, były akcje więc emocje były i wynik też sie zgadzał.
Zobaczymy co przyniesie najbliższe 80 minut meczu...
PS Z czołówką światową to bym się nie nastawiał na równe granie, przymus osiągnięcia wyników i weryfikację trenera. Gdybysmy byli na równi z taką Argentyną itp to byśmy grali o medale a nie o wyjście z grupy. Także niektórych poniosło, że ten mecz ma być weryfikacją totalną dla Czesia. My to powinniśmy mieć obowiązek kwalifikacji do takich turniejów, wychodzenia z grupy, grania równo z zespołami, które gonią czołówkę.
|
Popatrz na kadrę Arabii Saudyjskiej, a naszą. Podpowiem: tam ogóraski totalne, u nas piłkarze ze dobrych klubów europejskich. Sposób gry? Posiadanie piłki na korzyść tych ogórasów(trudne do uwierzenia). Takie zespoły powinniśmy tłamsić posiadaniem i stwarzaniem sobie sytuacji. Jesteśmy na zupełnie innych półkach, a tam laga do przodu z naszej strony, brutalna gra(genialny występ Casha), karny. Takiego spotkania się zupełnie nie spodziewałem. Wyszło, że wygraliśmy, bo sędzia nas uratował i Szczęsny obronił karnego.
Weryfikacja była w kontekście szczęścia(że to nie może sprzyjać przez cały turniej, jak do tej pory). Wedle twojej teorii nie powinniśmy wychodzić na mecz z Hiszpanią na EURO(co dopiero osiągać pozytywny rezultat! Jesteśmy bezczelni!) i tak samo dwukrotnie z bardzo mocnymi Anglikami w eliminacjach.