Największym dramatem jest postawa ....Y Lewandowskiego. Reszta chuja grała ale przynajmniej biegali walczyli, starali się. Gdyby nie Szczęsny którego upośledzeni porównywali do Fabiańskiego

to byłoby 0:7. A .... Lewandowski CHODZIŁ cały mecz, kapitan z koziej dupy. Złotej pilki się zachciało a pajac zastawić się nie potrafi, a po meczy cieszy michę jakby trzy bramki strzelił. Dramat... Nie dziwie się. że go wszyscy mają dość gwiazda zasrana...