Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4516
Stary 28.11.2022, 21:04
Ale przecież Błaszczykowski i prezes Socios byli w SKWK.

To nie jest powód do dumy, wręcz do wstydu.

Ale to wiedza powszechnie znana, stąd nie wiem w czym rzecz.

Błaszczykowski jak jeszcze grał w Wiśle utożsamiał się z środowiskiem kibicowskim. Potem to robił Małecki.

Małeckiemu to wielokrotnie wypominano, a Błaszczykowskiemu nie za bardzo.

Czemu?

Bo miał ogromne sukcesy w BVB? A Małecki bardzo szybko skończył się jako piłkarz Ekstraklasy?

Ostatnie miesiące wskazują najdobitniej, że z Błaszczykowskiego zrobiono za bardzo świętego, przekonano kibiców, że Kuba może podejmować tylko właściwe decyzje, nie popełnia błędów.

Wiadomo jak to się skończyło.

Wiadomo też, że środowiska kibicowskie (szeroko rozumiane) zrobiły bardzo dużo złego Wiśle i mimo iż mija prawie cztery lata te sprawy nie zostały wyjaśnione.

Wiadomo też, że od wiosny 2019 r. zaprzepaszczano proces ratowania klubu, co spowodowało spadek i obecne problemy w pierwszej lidze.

Często w bronienie Sarapaty (za sprawy sportowe uwzględniając straty finansowe - jak się później okazało robione z premedytacją i nie były to przypadkowe błędy) i teraz w odnowicieli po 2019 r. były zaangażowane te same osoby, co budzi podejrzenia, biorąc pod uwagę kompromitację w postaci spadku + poważne problemy finansowe wskutek zatrudnienia osób po układach rodzinnych i znajomych (wujek, brat, itp.).

Za pierwszym i drugim razem nie reagowano, mimo iż chociażby na tym forum wypowiadają się osoby, które mają wpływ na sytuację Wisły.

Od samego początku tzw. ratowania za bardzo nie chciano zajmować się przeszłością, co było zastanawiające, ale daje też do myślenia w sprawie szeroko rozumianego bronienia wujka i brata oraz doprowadzenia Wisły do spadku.

Dopiero może po słabych wynikach w pierwszej lidze niektórzy zaczęli się budzić, że jednak stworzono bardzo negatywną sytuację - rodzina na swoim w wersji znacznie rozszerzonej, która skutkuje poważnymi stratami wynikającymi ze spadku.

Zresztą pierwszy post wieśniaka też daje do myślenia z 2018 r.:

https://wislakrakow.com/forum/showpo...96&postcount=1

To nie były błędy za czasów Sarapaty.

Dlatego nieudane 6,5 roku rodzi uzasadnioną krytykę. Miał być plan, miało być super, mieli być inwestorzy zapowiadani przez Sarapatę - z budżetem o kilkanaście razy większym i potem przez Królewskiego, itp.

Zresztą to już wiele razy pisałem.

Moja krytyka socios tyczy się tylko spraw sportowych i wszystkiego co z tym związane.

Choć w Wiśle jest tyle układów, powiązań, zależności mniej lub bardziej oficjalnych i to wszystko zakończyło się spadkiem przy głównej winie Błaszczykowskiego, który jest największym rozczarowaniem, ale to też wynika z braku rozliczenia lat 16-18.

O kościele czy o polityce już tu nie będę pisał, ale to jest podobna metoda.

Skoro miało być transparentnie, to czemu nie reagowano na rozwijający się układ rodzinno-przyjacielski skupiony wokół Jakuba? Te osoby doprowadziły Wisłę do spadku, narażając na ogromne straty finansowe.

Nikt nie mówi, że teraz ktoś wyprowadzał pieniądze czy handlował narkotykami jak to miało miejsce w latach 16-18, ale popełniono tak jak wtedy mnóstwo błędów i nie reagowano.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.11.2022 o godz. 21:34.
Odpowiedz cytując