Czesio TOP, Szczęsny top, chyba za te turnieje gdzie zaliczał wtopy karma do niego wróciła i to ewidentnie nasz najlepszy piłkarz i bramkarz kadry jak za dawnych dobrych czasów, gdzie nawet jak odpadaliśmy z turniejów to bramkarze brylowali na boisku i ratowali nam dupę.
Gdyby nie Szczęsny to zapewne by już nas w turnieju nie było. Taki bramkarz robi różnicę, bo jak wyjmie tę 1-2 setki to zmienia cały obraz meczu. Dziś po karnym, jakby się zrobiło 1:1 to mogło się to skończyć tragedią dla nas.
Pierwsza połowa niezła kopanina, w drugiej już jakoś to wyglądało i były emocje bo były okazje.
Cytat:
|
przydałoby się teraz zwycięstwo Meksyku z Argentyną
|
Najlepszy wynik to chyba byłoby 1:0 dla Meksyku.
Przy równej liczbie pkt decyduje różnica bramek, później gole strzelone i na koniec dopiero mecze bezpośrednie. Jeśli Meksyk wygra 1:0 to Argentyna już odpada. Wtedy pozostaje nasz bilans bramek 2:0, Arabia 2:3 i jeden pkt mniej i Meksyk 1:0 w bramkach i tyle pkt co my. Mamy lidera przed ostatnią kolejką.
Pozostaje mecz Arabii z Meksykiem przy remisie ich, Meksyk nas prześcignie, Arabia ma tyle pkt co my ale bilans bramkowy -1. Wtedy my nie możemy przegrać z Argentyną więcej niż 2 bramkami i mamy awans.
Przy zwycięstwie Arabii Meksyk ma bilans albo na zero albo ujemny, wtedy znowu trzeba patrzeć na rozmiar naszej porażki z Argentyną i różne wyniki mogą nas promować albo przekreślać.
Przy zwycięstwie Meksyku gramy dalej, niezależnie od naszego ewentualnego rozmiaru porażki z Argentyną.
Myślałem, że remis Meksyku z Argentyną byłby najlepszy ale jednak wygrana Meksyku (jak najniższa) daje nam więcej możliwości. Przede wszystkim Argentyna z nami nie miałaby takiego ciśnienia, a w meczy Arabii z Meksykiem też wiele rozwiązań mogłoby być dla nas korzystnych i nawet nic nie robiąc moglibyśmy awansować dalej.
Sytuacja popieprzona. Mecz z Argentyną miał być z uwagi na terminarz najprzyjemniejszy na koniec, może się okazać, że dla Argentyny to będzie najwazniejszy mecz na mundialu.