|
Przede wszystkim w latach 2016-2018 przynajmniej "wróg" był dość jednoznaczny. Czyli rekinki i ci wszyscy oszuści od Meresia po Gang Olsena.
A teraz to tak naprawdę szary kibic gubi się w tym kto jest kim, kto zły, kto dobry, kto pomaga, kto przeszkadza, kto z kim współpracuje, kto wręcz przeciwnie. Oświadczenia, briefingi, konferencje, twitty. Nic nie jest mówione wprost, wszystko to niedopowiedzenia, aluzje, szarady.
Postronni kibice w Polsce już dawno nas mają dość (o tym pisałem, że ten ogólnopolski potencjał sympatii nie tylko spuściliśmy w kiblu, ale wręcz zamieniliśmy go w ogólnopolską niechęć i politowanie).
A nasi kibice? Są wystawiani na coraz większą próbę i ciężko się dziwić tym, którzy powoli machają na to ręką i po prostu przestają się interesować.
|