|
Myślę, że krok po kroku będzie realizowany plan bez Kuby. Nie wiem czemu, ale odnoszę wrażenie że to nie koniec Jażdżyńskiego w SA. Jeśli Królewski cokolwiek poukłada i przekona kogoś znaczącego i z kasą (albo już to zrobił, stąd jego ruch o dofinansowaniu) do pomocy, to w dalszej perspektywie będzie mu potrzebny ktoś kogo zna, komu ufa, z doświadczeniem potrzebnym do objęcia stanowiska Prezesa Zarządu (JK jest p.o.) . I wtedy TJ mógłby spokojnie się w takiej roli odnaleźć. Patrząc z perspektywy doświadczeń biznesowych, to naprawdę poukładany facet. A to, że jak sam określił, jest bezkompromisowy...no cóż, to może być jego wada. Układ: bogaty współwłaściciel + właściciel JK + Prezes Zarządu dobrze kontrolujący finanse i znający klub (np. TJ) to miałoby sens.
Poczekamy, zobaczymy.
|