Cytat:
|
Tak, JB tak po prostu odejdzie, TJ z JK się dogadają, a na koniec Kwiecień wjedzie na białym koniu i sypnie hajsem.
|
A myślisz, ze nie odejdzie? Kuba ucieknie z Wisły tak samo jak Dawid i Jurek, jak szczur. Obecnie jedyne co mu pozostało to siedzenie cicho jak mysz pod miotłą.
Jeszcze swego czasu cwaniakował w foot tracku, mówił o Obim i innych, wywalał Hyballę pajacując z Kmiecikiem i Bogusiem, po spadku już było go stać na krótkie "zajebałem", a teraz siedzi schowany jak mysz, kolejne akcje w stylu Dawid won, Jurek won, Nowak won, tylko go pogrążają i zabierają mu ostatnie argumenty w tej wojnie.
Kuba nie ma charakteru do działania z taką ilością ludzi. Jet uparty, jest obrażalski, musi być po jego myśli, a jak nie to się będzie mścił. Miał ogromny autorytet i poparcie więc nikt nie mógł mu zaszkodzić, bo poleciałby z klubu na kopach (z poparciem kibiców). Wzięli Kubusia na przeczekanie, dali mu działać i sam się zniszczył. Teraz już gościu nie ma nic do gadania.
Jego charakter jest dobry na chwilę i tylko wtedy gdy wszystko wychodzi. Wtedy można się polansować i powiedzieć "a nie mówiłem?". Jednak sport to taka dziedzina, że nawet jak idzie super to za chwilę znowu jest sinusoida, i nerwy i szukanie gdzie jest problem i przyczyna. W Wiśle złożyło się o tyle źle dla Kuby, że dobrze nie było nawet przez chwilę, także od początku są nerwy i problemy duże.
Kto by pomyślał, że to wszystko tak się potoczy....