|
Tak, JB tak po prostu odejdzie, TJ z JK się dogadają, a na koniec Kwiecień wjedzie na białym koniu i sypnie hajsem.
Może ktoś z nich pocałuje jeszcze żabę i ta zmieni się w księżniczkę? Wtedy już rzeczywiście wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie, oglądając co sezon Wisłę w fazie grupowej CL.
|