Patryko napisał(a):

|
Nie jest moją intencją deprecjonowanie jego osoby, bardzo doceniam to, co dla nas do tej pory zrobił w kwestii wsparcia finansowego. Po prostu męczy mnie już ta niekończąca się telenowela z jego nazwiskiem przewijającym się w kontekście przejęcia klubu. Albo go stać, albo nie i koniec, a tak to robi się nadzieję kibicowi spragnionemu choćby promyka nadziei na lepsze jutro.
|
Tyle że sam Kwiecień bodaj tylko raz oficjalnie powiedział, że zastanawiał się nad "wejściem" w Wisłe.
Cała reszta to domysły i spekulacje mediów i kibiców.