MaLk napisał(a):

|
Tutaj chyba nawet ja i Piknik możemy podpisać protokół zgodności. Według wszelkiego prawdopodobieństwa zrobili budżet wynagrodzeń na poziomie ze dwa razy wyższym niż potrzeba, nie mając ku temu zapewnionych odpowiednich przychodów, ani nie zapewniając adekwatnego poziomu sportowego. Radośnie nie uwzględniając przy tym jeszcze dodatkowych obciążeń jakie wynikają z dziury budżetowej poprzedniego sezonu.
|
Zdecydowanie możemy podpisać. Ja tylko cały czas chciałbym się dowiedzieć jak do tego doszło, pamiętając w jakich warunkach ten budżet powstawał. Tak jak już kiedyś pisałem mam przeczucie, że obecna przepychanka, wywiady, donosy, rezygnacje itp są powodem tego, że nie wszyscy po równo w ustalaniu tego budżetu brali udział. Ja nawet strzelam, że i poprzedni sezon jest różnie przez nich postrzegany.
Ten budżet powstawał w czerwcu/lipcu/sierpniu. Wtedy najpierw mieliśmy sagę z rezygnującym i nierezygnującym zarządem Błaszczykowskiego, potem plotki, że Jażdżyński przejmuje władzę, a potem prezesurę Nowaka, jego zapowiedzi o tym, że dofinansuje nawet sam jeśli trzebs. A potem najpierw o Jażdżyńskim zaczęli pisać, że jest na poboczu, a potem zrezygnował Królewski (najpierw z Rady a potem całkiem(?)).
Wg mnie to niemożliwe, żeby ten obecny budżet powstał w wyniku wspólnie wypracowanej zgodnej decyzji.