Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

Jaro bąknął że Wisła w poprzednim tragicznie zakończonym sezonie miała największy budżet w historii
tutaj dostałem totalnego mindfucku , czyli co większy niż za maaskanta etc ?
czy może chodzi znowu o jakieś kreatywne rozumienie słowa budżet ?
tutaj prosiłbym może Malka i Piknika o interpretacje
ja sie w każdym razie pytam:
1 jak w sezonie w którym mamy sie 'tylko' utrzymać + spokojnie redukować zadłużenie , można rozdmuchać budżet do "najwyższego w historii"
2 jak można doprowadzić do dziury budżetowej wielkości 1/3 mitycznego długu wewnętrznego którym nas miłosiernie obdarował BC ?
|
Chodzi pewnie znów o przychody tylko podparte jeszcze transferami wychodzącymi