Cytat:
Spox, luz. Też zagotowałem niepotrzebnie. Ale ja po prostu nie wyobrażam sobie upadku, to będzie absolutny koniec. Tak jak pisałem wyżej, nie mamy żadnych opcji na restart. Gdzie, jak, za co, z kim?
Porównując sytuacje - tak jakbyś miał stary, zadłużony dom - a ch.uj niech się spali, zaraz zacznę budować w wiosce obok nowy. No nie bardzo to widzę.
|
Moim zdaniem lepszy upadek i start od zera i wtedy może ktoś szybko albo kiedyś Wisłę przejmie, niż to co teraz czyli rolowanie długu i wegetacja z roku na rok, z rosnącym długiem.
Nikt normalny nie weźmie Wisły w I lidze, z 40 mln długu. Bo tu na już, trzeba spłacić 40 i włożyć ze 40 mln aby to działało w następnym sezonie.
Nic u nas nie działa, można powiedzieć, że nawet zwykli pracownicy jak trenerzy nie wykonują dobrze swojej pracy. Trzeba by wymienić wszystko i wszystkich a to tworzy te koszty.
Nie wyobrazam sobie co zrobi klub w przypadku braku awansu w tym sezonie. Po prostu nie wiem na jakiej zasadzie to by miało działać, skoro już w tym sezonie była bieda, śmieszne transfery i większe długi. To ja nie wiem jak może wyglądać kolejny sezon w I lidze.