|
To nie jest tak, że nie da się nic zrobić i albo upadek ze startem od zera w IV lidze (lub A-klasie), albo... w sumie nie wiadomo co, ale jakaś chora wegetacja w I lidze z długami, bez kasy i bez potencjału.
Scenariuszy, które mogą być rozpatrywane jest sporo. Z udziałem socios, z udziałem TS, z formalną bądź nieformalną restrukturyzacją, konwersjami, nowymi emisjami, wydzielaniem, przenoszeniem ZCP czy wreszcie kontrolowaną upadłością, może z jakimś pre-packiem jako ostatecznością. To tak po 15 minutach zastanowienia się, bez nawet znajomości kluczowych wskaźników finansowych.
Problem jest tylko jeden. Chęć współpracy ze strony obecnie rządzących klubem.
No dobra, dwa problemy. Oprócz chęci współpracy potrzebne jest jeszcze powierzenie prac ludziom, którzy się znają na takich zaawansowanych figurach prawno-finansowych. Czego jak czego, ale tego się nie da zrobić metodą chałupniczą.
|