Książę Palownik napisał(a):

Ten dług to ciekawa sprawa Jak rozumiem, 40 mln to kwota główna. A odsetki? Jaki jest naprawdę rozmiar tego długu?
Mówi się, że to jest dług „wewnętrzny” i nie trzeba go spłacać. A podatek CIT? Dług nie może być umorzony, bo będzie trzeba CIT zapłacić. Ale przecież on nie może się także przedawnić, bo zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a) ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych przychodem są również zobowiązania przedawnione.
Zakładam zatem, że co jakiś czas dług jest potwierdzany pisemnym uznaniem długu (żeby nie doszło do przedawnienia i w efekcie do naliczenia podatku). Z drugiej strony dlaczego się skarbówka za to nie bierze, jeśli takie uznania długu mają na celu jedynie uniknięcie podatku?
To są jakieś tam moje hipotezy ale nie bardzo widzę inną narrację dla opisania problemu tego długu „wewnętrznego.” Cholera wie, czy faktycznie potencjalni inwestorzy się tego nie boją.
|
Miał być umorzony w postępowaniu restrukturyzacyjnym, w którym obowiązuje wyłączenie z obowiązku doliczania umorzonych kwot do przychodu (art. 12 ust. 4 pkt 8 lit. b) uPDOP).
Najpierw jednak mieli odczekać, aż minie okres karencji dla środków tarczowych (w przypadku otwarcia restrukturyzacji w takim okresie trzeba byłoby zwrócić środki pomocowe), teraz zapewne nie ma kasy na opłacenie nadzorcy układu.